Witamy na stronie 8 Piotrkowskiej Drużyny Harcerskiej  "TROP"
 Jeśli chcesz przeżyć niezapomnianą przygodę przyjdź na naszą zbiórkę!
 Spotykamy się w każdy piątek w godz. 17.00-18.30
                w Ośrodku Szkolno Wychowawczym przy ul. 3-go Maja 28/34
Do zobaczenia na zbiórce!

Zaczynając od samego początku to cała ta zbiórka była dla wszystkich olbrzymią zagadką. Nic nam nie chcieli powiedzieć!! Przyjechaliśmy 30 grudnia pod szkołę i zostaliśmy podzieleni na trzy grupy.  Każdy dostał kopertę z mapką okolicy i na niej zaznaczony punkt, do którego mieliśmy dotrzeć. Ja osobiście, jako kronikarka z początku myślałam, że inni pobiegli w złym kierunku i że tylko my umiemy odczytywać mapę, ale potem okazało się, że każda grupa miała pójść gdzie indziej. Znaleźliśmy samochód po numerze rejestracji i kolejną widomość, że samodzielnie musimy dotrzeć do Uszczyna, tam gdzie było zakończenie Rajdu Pieczonego Ziemniaka.  Jedni zadzwonili po rodziców inni pojechali na Wierzeje autobusem. Jednak nie wszystkim udało się dotrzeć na miejsce. Kozice, które zamiast prosto jak z bicza strzelił pójść do lasu, błądziły przez pewnie czas po Jeziornej i Wierzejskiej . W końcu zostały odtransportowane na miejsce zbiórki przez dh Murzyna. hs1Mimo wszystko, kiedy już wszyscy znaleźliśmy się na miejscu nadal nie wiedzieliśmy, po co właściwie się tutaj spotkaliśmy. W końcu po chwili oczekiwania została nam wyjawiona tajemnica. Okazało się, że mamy zaliczać próbę harcerza starszego (oczywiście tylko uprzywilejowana "szlachta", powyżej 13 roku życia). Reszta młodzieży miała pomagać druhom w przygotowaniu dla nas niespodzianek. Jak się okazało prób było - osiem. Pierwsza - ODWAGA… Założyliśmy chusty na oczy i wyszliśmy przed budynek.  Noga do góry i wchodzimy na jakiś stopień. Do przejście było 8 kroków. To było przejście po ławce, ale ciężko jest utrzymać równowagę z zasłoniętymi oczami. Druga - SIŁA. Teraz czas na sprawdzenie naszej tężyzny fizycznej, tutaj każdy musiał zrobić osiem pompek, chłopcy z klaśnięciem, dziewczęta normalne (nie jest to proste). Trzecia próba - ZRĘCZNOŚĆ. Rzucaliśmy rzutkami w tarczę w kształcie ósemki. Żeby nie było łatwo należało zdobyć równo osiem punktów (nie było łatwo)!! Próba czwarta - SŁUCH. hs2Na uszy założyliśmy słuchawki i musieliśmy odgadnąć osiem dźwięków, wydaje się to proste, ale uwierzcie nie jest to wcale takie proste.   Próba piąta - WĘCH, i znów oczy zawiązane, pod nos podtykali nam różne flakoniki, a w nich zamknięte zapachy (ach ten ocet), i tu równiż należało odgadnąć osiem zapachów. Szósta próba - SPRAWNOŚĆ MANUALNA, każdy otrzymał po osiem kart do gry i należało ułożyć z tych kart domek (o dziwo nie dla wszystkich zadanie to było "łatwizną"), Próba siódma  - SPOSTRZEGAWCZOŚĆ! W tej próbie każdy otrzymał wydrukowane dwa rysunki, na pierszy rzut oka takie same, ale nic bardziej mylnego, rysunki różniły się między sobą oczywiście ośmioma szczegółami i naszym zadaniem było je odszukać (czas oczywiście nam określili, żeby nie było za prosto)  i ostatnie, chyba najgorsze – WIEDZA. Test,  jakże mogłoby być inaczej zawierał osiem pytań z dziedzin harcerskich, ale cóż to dla nas. W końcu nadszedł czas na podsumowanie, druhowie oświadczyli nam, że aby zaliczyć próbę HS musimy mieć wynik minimum 80%, 79,5% nie zalicza próby. Na szczęście każdemu z obecnych udało się zaliczyć próbę Harcerza Starszego. Otrzymaliśmy akty nadania tegoż tytułu, a także małe błękitne plakietki. Na najbliższym majowym biwaku kolejne osoby będą mogły zaliczać tą próbę życzymy im powodzenia. I na serio nie ma się czego bać, to była świetna zabawa.

hs3

W tym roku także dzięki pomocy naszych druhów, którzy zajęli się formalnościami (a wcale nie było ich mało) oraz przychylności pani dyrektor Smyka, a także pani dyrektor Focusa mogliśmy przeprowadzić akcję zarobkową. Tak jak w zeszłym roku akcja była przeprowadzona  w sklepie z artykułami dla dzieci „SMYK” oraz dodatkowo w tym roku uzyskaliśmy zgodę na wygospodarowanie sobie miejsca przed „Smykiem” na ogródek, w którym mogliśmy się bawić z dziećmi. Rysowaliśmy razem z nimi na kartonach oraz jeśli chciały to malowaliśmy im twarze. Dodatkowo niektórzy chłopcy z naszej drużyny musieli przebrać się za Świętego Mikołaja, który na każdej zmianie w weekendy rozdawał dzieciom cukierki. Po za tym dwie osoby zawsze stały na kasie żeby pomagać pakować prezenty paniom kasjerkom. Dzieci chętnie się z nami bawiły. Wszyscy byli zadowoleni włącznie z rodzicami dzieci, samymi dziećmi, pracownikami Smyka oraz nami . Serdecznie dziękujemy Wszystkim tym, którzy wsparli nasze działania mające na celu zebranie środków na organizację letniego wypoczynku i mamy nadzieję, że grudzień 2012 będziemy mogli spędzić również razem z wami w „Smyku”. Jeszcze raz serdeczne, harcerskie „DZIĘKUJĘ”

smyk11

W dniu 10.12.2011r we współdziałaniu z Panią Dyrektor Domu Małego Dziecka w Piotrkowie Trybunalskim zorganizowaliśmy zabawę mikołajkową dla wychowanków tej placówki. Zebraliśmy się przy ulicy Wysokiej 24/26 o godzinie 9.45 i z kilkoma workami pełnymi maskotek, gitarą i doskonałym humorem ruszyliśmy do akcji !!! Wspólne pląsy, piosenki, zabawa - niesamowite przeżycia zarówno dla nas jak i dla wszystkich dzieciaków. Przez dwie godziny pełne wrażeń bawiliśmy się znakomicie dając radość innym, młodszym od nas - choć z całą pewnością i my sami doznaliśmy wielu bardzo przyjemnych chwil. Zostaliśmy oprowadzeni przez dzieci po ich pokojach, pokazały nam swoje nowe mebelki, oraz wszystkie inne elementy ich codzienności. Przez kilka tygodni wcześniej zbieraliśmy pluszaki i maskotki w najróżniejszych wielkościach, począwszy od kilkucentymetrowych - skończywszy na takich, które swoimi gabarytami przypominały prawdziwe zwierzaki :):) Aby je zdobyć, dzieci musiały odpowiadać na niejednokrotnie niebanalne pytania quizowe i ku naszemu zaskoczeniu - wszystkie odpowiedzi były poprawne !!! Każde dziecko dostało po kilka maskotek , które mamy nadzieje sprawiły im radość i wzbudziły pozytywne i sympatyczne wspomnienia związane z Harcerzami. Dziękujemy wszystkim, którzy przyłączyli się do akcji "pluszakowo" - jedno jest pewne - było warto !!!
Dnia 11 listopada 2011 r. spotkaliśmy się pod kinem "Havana" w celu uczestnictwa w uroczystości 93-lecia odzyskania niepodległości naszego kraju. Chyba każdemu było zimno. Gdy już wszyscy przybyli na miejsce zbiórki dostaliśmy pałatki (wyglądaliśmy jak drużyna Harrego Poterra, ale wyróżnialiśmy się pozytywnie) druh zrobił nam zbiórkę i poszliśmy na Mszę Św. która trwała ok. 2 godziny. To był pierwszy raz, gdzie mogliśmy się publicznie pochwalić naszym nowiutkim proporcem drużyny. Przez cały czas trwania mszy musieliśmy stać na dworze, gdyż w kościele nie było miejsca. Następnie druh spytał nas, kto chce iść na wartę pod pomnik Ofiar Katyńskich. Zgłosiły się dwie druhny: dh. Klaudia P. i dh. Natalka F. Po 30 minutach druh zabrał dziewczyny pod pomnik, aby spełniły swoją rolę jako wartowniczki. Pozostała reprezentacja drużyny poszła w tym czasie na uroczystość obchodów pod Pomnik Nieznanego Żołnierza, gdzie odbył się Apel Poległych oraz złożenie wieńców od przeróżnych placówek działających w Piotrkowie. Gdy uroczystości zakończyły się druh zrobił wszystkim harcerzom zbiórkę i poszliśmy do MOK-u na wystawę „Harcerstwo na ziemiach piotrkowskich”, która przyblizyła wszystkim jak działa harcerstwo na ziemiach piotrkowskich. Na wystawę przybyło mnóstwo harcerzy. Wszyscy oglądali antyramy z historią drużyn z zaciekawieniem. Wystawa trwała ok. 2 godzin. Każdy z wystawy wychodził z uśmiechem na twarzy. To był naprawdę super dzień. Długo będziemy wspominać tą uroczystość.

11list11

Pomimo, iż jesień już się kończyła my wyjechaliśmy na już X Jesienne Spotkania z Piosenką im. Marcina i Mateusza, które odbyły się w dniach 2-4 grudnia 2011 roku (nie wspominając już o tym, że ten termin był kilkakrotnie przekładany). Najpierw jak przystało apel rozpoczynający, który miał miejsce na cmentarzu, na którym są pochowani chłopcy. Później Msza Święta w ich intencji, a następnie zakwaterowanie. Nasza drużyna jak zwykle była pierwsza i pomimo, że mieliśmy numerki dalsze weszliśmy do szkoły na początku. Po kolacji odbył się kominek pt. „Przede wszystkim musimy pamiętać”. Zaprezentowana została prezentacja multimedialna o Marcinie i Mateuszu oraz ich zastępach, a także otrzymaliśmy zapałki i świeczkę. Zapałki miały to być osoby z naszych zastępów, miały one uświadomić nam jak ważny jest zastęp. Dużo łatwiej jest złamać pojedynczą zapałkę (jedną osobę) niż kilka razem. O godzinie 24: 00 po toalecie zapadła cisza nocna. Drugiego dnia pobudka o godz. 7: 00, a potem rutynowa toaleta poranna i śniadanie, po którym mieliśmy godzinę na próby i przygotowania, a o godz. 10: 00 rozpoczął się festiwal. Na samym początku zuchy. Od tego roku w naszej drużynie ruszyła gromada zuchowa, a nawet dwie jedna w Brzozie „Wesołe zwierzaczki”, a druga w Piotrkowie „Zwierzątkowo” i właśnie tą z Piotrkowa postanowiliśmy pokazać światu. Zaśpiewali oni dwie piosenki: „Jagódki” i „Plastelina”. O 12: 00 zaraz po zuchach mieli się zaprezentować harcerze. W tej kategorii wystąpił zastęp Kormorany z piosenkami „Bieszczady” i „Wspomnienie Bumarangu”. Po obiedzie występowali harcerze starsi, czyli zastęp Kozice w piosence „Hej Leonardo” oraz część zastępu Kozice i zastęp Borsuki w piosence „Rolnik”, jako jeden patrol.  Na koniec ostatnia kategoria wędrownicy + open, czyli zespoły itp., jako solistka wystąpiła dh Klaudia Pęczek i zaśpiewała piosenkę „Gór mi mało” oraz „Major Ponury”. Ok 20: 00 poszliśmy na kolację a potem był koncert zespołu TPSW i znowu po toalecie o 24 zapadła cisza nocna. Pomimo. Że była to niedziela, więc pobudka miała być, o 7: 30, lecz jednak wstaliśmy tak jak dnia poprzedniego. Po śniadaniu mieliśmy prawie godzinkę czasu wolnego, a o 10: 30 nastąpiło ogłoszenie wyników festiwalu. Niestety, mimo, iż mieliśmy dużo czasu na przygotowania nie wykorzystaliśmy go. Jedynie nasza kochana dh Klaudia pęczek zdobyła dla nas II miejsce w kategorii soliści. Gratulujemy Klaudia! Jednak każdy z nas powrócił zadowolony z festiwalu. Zobaczymy jak będzie w przyszłym roku.

xjszp